Co mi dała Cyfrowa Kawa (i czego mnie nauczyły uczestniczki)
Cyfrową Kawę zaczęłam, bo chciałam dzielić się wiedzą o AI. Myślałam, że będę uczyć. Nie wiedziałam, że to ja będę się uczyć najwięcej.
Zaczęło się od prostego pomysłu
Kobiety z Raciborza i okolic pytały mnie o AI. "Co to jest ten ChatGPT?", "Czy to mnie zastąpi?", "Jak tego użyć do swojej pracy?". Odpowiadałam każdej osobno. Aż pomyślałam: a może spotkajmy się wszystkie razem?
Niedziela, 8 rano, kawa, rozmowa. Bez prezentacji. Bez slajdów. Po prostu rozmawiamy o technologii po ludzku.
Czego mnie nauczyły uczestniczki
Że strach przed technologią to często strach przed byciem "za starą"
Tyle razy słyszałam "ja już się tego nie nauczę". A potem ta sama osoba po godzinie pisze pierwszego prompta i nie może uwierzyć, że to było takie proste.
Że wiedza techniczna to za mało
Mogę wszystko wiedzieć o AI. Ale jeśli nie potrafię tego wytłumaczyć tak, żeby ktoś zrozumiał i nie poczuł się głupio, to ta wiedza jest bezużyteczna.
Że potrzebujemy przestrzeni bez oceniania
W pracy często nie ma miejsca na przyznanie się: "nie rozumiem". Na Cyfrowej Kawie można. I to zmienia wszystko.
Co mi to dało?
Więcej niż jakiekolwiek szkolenie czy konferencja. Bo tu widzę prawdziwych ludzi z prawdziwymi problemami. Tu widzę, jak teoria spotyka się z życiem.
I szczerze? To te niedzielne poranki dają mi najwięcej energii do działania.
Może kiedyś wpadniesz?
Cyfrowa Kawa jest bezpłatna. Nie musisz nic wiedzieć o AI. Wystarczy, że masz ochotę porozmawiać i filiżankę kawy w ręku.
Jeśli jesteś z okolic Raciborza i chciałabyś dołączyć, [zerknij na Cyfrową Kawę](https://cyfrowakawa.vercel.app). A jeśli jesteś dalej i chciałabyś pogadać online, napisz. Znajdziemy sposób.
Dziękuję, że przeczytałaś/eś do końca.
Jeśli ten tekst do Ciebie przemówił i masz ochotę pogadać, napisz do mnie. Pierwsza rozmowa jest bezpłatna.
Napisz do mnie